Posted on październik 24th, 2007 in Po godzinach
Koleżanka poprosiła swoją dwuletnią siostrzenicę o przyniesienie kremu z łazienki. Mała wraca i mówi:
-nie ma.
-Julciu jak to nie ma? Dobrze sprawdziłas?
-nie ma i chuj!
Ciężko było się powstrzymać od śmiechu…
